POLECANY POST

Nowości kosmetyczne | EVELINE, DR IRENA ERIS, LIRENE, LOREAL

Hej, przychodzę dziś do Was z recenzją kilku produktów, których używam w ostatnim czasie. Raczej nie są to jakieś wymyślne kosmetyki, więc...

Produkty do włosów

Witajcie. Dziś mam dla Was post na temat produktów do włosów, których aktualnie używam. Niestety po ostatnim farbowaniu, a właściwie rozjaśnianiu, moje włosy były w strasznym stanie. Na początku nie mogłam sobie z nimi poradzić, jednak teraz sprawa wygląda nieco lepiej, ale wiele jeszcze trzeba naprawić. Kiedyś nie wierzyłam, że odżywki, maski itd mogą poprawić kondycję włosów, ale gdy zaczęłam stosować różne produkty w miarę regularnie, zauważyłam, że jednak coś pomagają. I tak się zaczęło.. Nie potrafię przejść w sklepie obojętnie przy półkach z kosmetykami do włosów. Ale jestem pewna, że doskonale to rozumiecie… :) 




Na początek kosmetyk, który towarzyszy mi już od kilku ładnych lat. Odżywka od Schwarzkopf Gliss Kur jak dla mnie jest niezastąpiona. Używam jej zawsze na mokre włosy, aby ułatwić rozczesywanie i nadać włosom delikatności. Kosztuje około 15 zł, więc niewiele, a sprawdza się naprawdę dobrze. 


Kolejny produkt to suchy szampon z Batiste. Od kiedy zaczęłam go używać nie wyobrażam sobie, że mogłoby go zabraknąć w mojej kosmetyczce. Jest świetny na awaryjne sytuacje, a także w momencie kiedy po prostu chcemy nadać włosom trochę więcej objętości. 


Olejek do włosów od Biosilk mam pierwszy raz, ale na pewno nie ostatni. Świetnie działa na rozdwojone końcówki, scala je i nadaje im delikatności. Na moje popalone włosy to coś cudownego. Do tego pięknie pachnie, a to też jest dla mnie bardzo istotne. 


Na zmianę z olejkiem Biosilk używam olejku w kremie od Loreal. Pachnie również świetnie, ale z działania już tak bardzo zadowolona nie jestem. Na opakowaniu napisali,  że można go używać na suche jak i na mokre włosy, jednak wydaje mi się, że na suchych nie sprawdza się w ogóle. Raczej go więcej nie kupię. 


Na koniec perełka - maska od Johna Frieda Frizz Ease. Moim zdaniem - super! Włosy po tej masce są delikatne, dobrze się rozczesują, wyglądają na dużo zdrowsze i do tego pięknie pachną. Prawie jak po wyjściu od fryzjera. Według producenta maska ma naprawiać i wzmacniać suche włosy, czyli takie jak moje, i robi to. Szczerze polecam. :) 


Do usłyszenia. Miłego tygodnia! ;) 

7 komentarzy:

  1. Maska mnie zainteresowała :) Może się skuszę :)
    Gingerheadlife.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. również używam Gliss Kur :) od lat jest moim faworytem :)
    pozdrawiam
    http://zyciejakpomarancze.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Interesting products. I'm your new GFC follower. Hug ♥

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja używam olejku arganowego ale podejrzewam, że to coś podobnego do Biosilk :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Używałam tej różowej odżywki i na moich włosach nie zrobiła nic.Ten olejek z Biosilk na pewno ci nie scala rozdwojonych końcówek bo nic nie jest w stanie tego zrobić.Pewnie ci się tak wydaje bo oblepia włos.Rozdwojony włos trzeba ściąć.Jednak ta ostatnia maska mnie zaciekawiła i z chęcią ja wypróbuje ;) Mam jeszcze pytanie.Jakiej porowatości masz włosy?

    OdpowiedzUsuń
  6. nice post :)

    http://itsmetijana.blogspot.rs/

    OdpowiedzUsuń
  7. Uwielbiam produkty Batiste, zawsze to cudeńko musi być w moim domu ;) Miałam okazję użyć tego olejku w kremie z Loreal i przyznam, że tak samo z działania nie byłam zachwycona... Rozczarowałam się, nie ukrywam ;) Mimo że zapach taki ładny :)

    OdpowiedzUsuń

Proszę, abyście nie zostawiali linków w komentarzach, ponieważ traktuję to jak spam. Naprawdę - do każdego potrafię trafić bez zbędnych reklam i zaproszeń. ;)

Wielkie dzięki za każdą opinię!

Copyright © 2014 DREAMY-WOMAN kobiecy blog lifestylowy , Blogger