Produkty do włosów

Produkty do włosów

Witajcie. Dziś mam dla Was post na temat produktów do włosów, których aktualnie używam. Niestety po ostatnim farbowaniu, a właściwie rozjaśnianiu, moje włosy były w strasznym stanie. Na początku nie mogłam sobie z nimi poradzić, jednak teraz sprawa wygląda nieco lepiej, ale wiele jeszcze trzeba naprawić. Kiedyś nie wierzyłam, że odżywki, maski itd mogą poprawić kondycję włosów, ale gdy zaczęłam stosować różne produkty w miarę regularnie, zauważyłam, że jednak coś pomagają. I tak się zaczęło.. Nie potrafię przejść w sklepie obojętnie przy półkach z kosmetykami do włosów. Ale jestem pewna, że doskonale to rozumiecie… :) 


CZAS NA POWRÓT | PRZEGLĄD SKLEPÓW INTERNETOWYCH

CZAS NA POWRÓT | PRZEGLĄD SKLEPÓW INTERNETOWYCH

Witam Was po bardzo długiej przerwie, przerwie w czasie której mnóstwo rzeczy się zmieniło. Nie chciałabym przenosić tutaj zbyt dużo prywatności, więc nie będę teraz o tym opowiadać. Zaczynam może dość nietypowo, bo przeglądem dwóch bardzo popularnych sklepów internetowych. Myślę, że dalej wszystko samo się potoczy. Na pewno w dalszym ciągu będzie tu sporo wzmianek o kosmetykach, bo to interesuje mnie obecnie najbardziej w kwestii blogowej. 

Jeżeli tak jak ja uwielbiacie ciepłe sweterki na okres jesienno-zimowy, to myślę, że każda z Was znajdzie tutaj coś dla siebie. shein.com oraz romwe.com mają ich w swojej ofercie bardzo dużo. Od przeróżnych wzorów, przez kolory i materiały. Same zobaczcie. 


ROMWE 


jeden | dwa | trzy | cztery 

SHEIN


jeden | dwa | trzy | cztery 

Do usłyszenia wkrótce! 

Nowości kosmetyczne EZEBRA.PL #2

Nowości kosmetyczne EZEBRA.PL #2

Po raz kolejny przygotowałam dla Was wpis kosmetyczny. Wydaje mi się, że w tym miesiącu będzie to jedyny taki post, oprócz denka, które pojawi się pod koniec czerwca. Dzisiejsze kosmetyki pochodzą ze strony ezebra.pl Jestem bardzo zadowolona z zamówienia. Gorzej z dostarczeniem, bo miało być 48h, a było nieco więcej. Jest to moja druga paczka z tej strony. Pierwszą znajdziecie TUTAJ



Makijaż codzienny

Makijaż codzienny

Cześć! Jak widzicie po tytule posta jest to wpis o moim makijażu codziennym. Zaznaczam od razu, że mój makijaż tak naprawdę zazwyczaj wygląda tak samo, więc noszę taki praktycznie zawsze. Moim zdaniem jest on bardzo uniwersalny, więc pasuje w każdych okolicznościach. Pierwszy raz zdarzyło mi się, że musiałam przyciemniać zdjęcia. Niestety jakość nie jest najlepsza, nie wiem czym jest to spowodowane, bo zdjęcia robiłam na takich samych ustawieniach jak zwykle. Na przyszły miesiąc mam zaplanowane już kilka postów, więc powinnam się tu pojawiać dość często. Między innymi pojawi się haul kosmetyczny ze strony ezebra.pl, bo zamówiłam kilka nowości do przetestowania. Zauważyłam, że posty kosmetyczne są przez Was oglądane i oceniane najchętniej, także mam nadzieję, że będziecie zadowolone. 


Nowości kosmetyczne | KWIECIEŃ MAJ

Nowości kosmetyczne | KWIECIEŃ MAJ


Cześć! Wiem, że do końca miesiąca zostało jeszcze trochę czasu, ale nie zapowiada się, abym jeszcze coś kupiła, więc postanowiłam dodać ten post już teraz. Nie ma tego dużo, kupiłam praktycznie same kosmetyki pielęgnacyjne, mam nadzieję, że lubicie takie wpisy. Ja bardzo. Nie wiem czy uda mi się w tym miesiącu zrobić post z denkiem, bo nie zużyłam zbyt wielu rzeczy, ale to się jeszcze okaże. Na pewno nie będę robić nic na siłę. 

Zacznę od mojego nowego pędzla z Avonu do produktów sypkich. Ja używam go do pudru bambusowego i czasami do pudru w kompakcie. Jak przyszło mi zamówienie to byłam troszkę zawiedziona, bo spodziewałam się, że będzie większy, ale ostatecznie jestem bardzo zadowolona. Jak jesteśmy przy Avonie to pokażę Wam jeszcze trzy produkty z tej firmy. Na początek żele pod prysznic. Uwielbiam je. Pięknie pachną, świetnie się pienią przez co są bardzo wydajne. Szczerze mogę polecić. Następnym produktem jest peeling o zapachu jogurtowym. Mam słabość do pachnących kosmetyków i w sumie głównie z tego powodu się skusiłam na ten zakup. Na razie jeszcze go nie stosowałam, więc ciężko mi cokolwiek powiedzieć. 





Ostatnio przez przypadek kupiłam krem do twarzy do skóry naczynkowej od Tołpy. Mam na policzkach zaczerwienienia i mam nadzieję, że ten krem chociaż odrobinkę to zniweluje. Kolejny kosmetyk to krem do rąk z Garniera. W ostatnim czasie moje dłonie potrzebują nawilżenia dosłownie przez cały czas. Oby się sprawdził. Mleczko do demakijażu Skin Care kupiłam, bo chciałam sprawdzić czy nie będzie wysuszać mi cery. Płyn micelarny strasznie to robił, więc chciałam coś zmienić, ale jakieś wielkiej różnicy nie widzę. 






Rób to, co lubisz robić.

Rób to, co lubisz robić.

 Spotykacie się z tym, że cokolwiek nie chcielibyście zrobić to pojawia się ktoś kto mówi 'nie zajmuj się głupotami', 'i tak Ci się nie uda', 'odpuść' i tak dalej? Na pewno. Niestety ludzie chcą nas zniechęcić do tego co mogłoby spowodować, że będzie nam się lepiej powodzić, że możemy lepiej wyglądać i co najważniejsze - lepiej się czuć. Wiecie co należy wtedy zrobić? Odciąć się od takich osób, od znawców, od ich dobrych rad. Może jak do tej pory nie osiągnęłam zbyt wiele, ale nauczyłam się jednego. Jeśli czegoś bardzo chcemy to osiągniemy to ciężką pracą i byciem konsekwentnym. Zachęcam Was do selekcji najbliższego otoczenia. Nikt za nas nie przeżyje naszego życia, więc nie warto patrzeć na to co powiedzą inni i najzwyczajniej w świecie działać, bo to my mamy największy wpływ na przyszłość. 

Bardzo bym Was prosiła o poklikanie w linki w tym wpisie TUTAJ. Pamiętajcie, że linki muszą się załadować. Z góry bardzo dziękuję. 





bluzka - second hand (river island) 
spodnie - hm 
torebka - sinsay 
buty - miejscowy sklepik 
Must have na lato 2016 | SHEIN

Must have na lato 2016 | SHEIN

Nigdy nie robiłam takiego typowego must have, bo najzwyczajniej w świecie nigdy nie nastawiałam się na 'sezonowe' zakupy. W tym roku, po przejrzeniu mojej szały, okazało się, że jednak będę musiała zaopatrzyć się w wiele rzeczy. Myślę, że wszystkie moje letnie zakupy będą ściśle związane z wakacjami, na które razem z moim chłopakiem, lecimy we wrześniu. 

SHEIN znam już od bardzo dawna. Z tym sklepem współpracuje wiele blogerów, a teraz i ja mam taką okazję. Postanowiłam pokrótce przybliżyć Wam asortyment tego sklepu, ale tych rzeczy jest tyle, że nie sposób pokazać Wam tutaj wszystko, dlatego zachęcam do przejrzenia ich oferty. Ja przeleciałam tą stronę od A do Z i mają naprawdę ciekawe propozycje. Pokaże Wam rzeczy, któe spodobały mi się najbardziej. Proszę Was o 'kliki' w linki, które bardzo mi pomogą. Z góry dzięki! 

Zacznę od dodatków [kilk] takich jak okulary przeciwsłoneczne, czapki z daszkiem oraz kapelusze. Okularów nigdy nie nosiłam, bo mam swoje, korekcyjne, więc nie miałam zbytnio możliwości, ale na urlop zaopatrzę się w soczewki, więc i ochrona oczu przed słońcem na pewno się przyda. Poza tym na pewno będę musiała kupić jakieś letnie  obuwie, ale niestety jeszcze nie jestem do końca zdecydowana czy postawię na sandały czy klapki. Shein.com w swojej ofercie ma też masę pięknych topów, t-shirtów, bluzek, bluz i tak dalej. Ciężko było mi się zdecydować na kilka. Poza tym jest też wielki wybór szortów, kombinezonów, sukienek i kurtek. 




klik | klik | klik | klik 




klik | klik | klik | klik 


klik | klik | klik | klik

Będę baaardzo wdzięczna za pomoc w postaci poklikania w linki (pamiętajcie, że strona musi się załadować). Do następnego, miłego weekendu! 

xoxo
Sukienka w kratkę od dresslink.com

Sukienka w kratkę od dresslink.com

Witajcie w pierwszym majowym poście. Wiem, że pojawia się on dość późno, ale majówka to taki szalony okres, a ja w tym roku wykorzystałam ją na maksa! Na pewno będę miło wspominać. 
Pogoda robi się coraz lepsza, ten weekend był dosłownie cudowny. Ciepełko, wolne od pracy to to czego było mi trzeba. Dużo bardziej docenia się weekend kiedy ma się wolny tylko jeden w miesiącu. Mimo że ten był dość pracowity i tak czuję się po nim świetnie. Mam nadzieję, że Wy również dobrze spędziliście ten czas. Jest jeszcze coś o czym chciałabym powiedzieć. W kwietniu miałam najwyższą statystykę od początku założenia tego bloga. Bardzo Wam dziękuję i mam zamiar piąć się wyżej. Mam nadzieję, że będziecie trzymać kciuki. To mój taki kolejny, mały sukces. 

Co do zdjęć, które dziś możecie zobaczyć to mam na sobie sukienkę od dresslink [klik]  Niestety nie pochodzę sobie w niej, bo jest trochę za mała. Jeśli będziecie kiedyś coś zmawiać od nich to dobrze się zmierzcie. Ja zrobiłam to na szybko i żałuję, bo podoba mi się ta sukienka. Poza tym standardowo conversy, które uwielbiam. PS. Co myślicie na temat moich krótkich włosów? ;) 



DENKO KWIECIEŃ #1

DENKO KWIECIEŃ #1

Muszę przyznać, że jeszcze jakiś czas temu nie przepadałam za postami typu #denko. Może dlatego, że dziewczyny pokazują czasami takie ilości opakowań, że najzwyczajniej w świecie po przeczytaniu kilku opinii robi się to nudne. Poza tym raczej ciężko mi uwierzyć, żeby ktokolwiek był w stanie zużyć 5 tuszy do rzęs w ciągu miesiąca czy nawet dwóch. A zdarzały się i takie sytuacje. Blogosferę przeglądam już od kilku ładnych lat i zauważyłam, że te właśnie posty cieszą się dość dużym zainteresowaniem, mimo że mnie nie fascynowały. Skoro jednak Wy lubicie je czytać stwierdziłam, że może warto spróbować. Co prawda nie wiem czy będą się one pojawiały regularnie z racji tego, że ja raczej jestem za używaniem kosmetyków, a nie zużywaniem ich, bo to mija się z celem. Jak często denka będą się pojawiać okaże się w przyszłości, a teraz pokaże Wam moje 'zużycia' z kwietnia. 


Zdjęcia nad jeziorem

Zdjęcia nad jeziorem

Jak to dobrze mieć w zanadrzu jakiś post. Kiedy miałam czas pójść na zdjęcia to pogoda była beznadziejna. Teraz, gdy pogoda sprzyja, nie mam za bardzo na to czasu. Mam nadzieję, że wiosna zostanie już z nami na dobre, bo bardzo się dogadujemy :D Was też tak przeraża fakt, że czas tak szybko ucieka? Pamiętam jak dopiero co jechałam zawieźć moje cv do pierwszej pracy, a dwudziestego ósmego maja będzie rok jak pracuję. A najgorsze jest to, że mam z tego okresu tylko kilka wspomnień, które są warte zapamiętania. Eh. Mam nadzieję, że u Was wygląda to troszkę lepiej. :) Nie będę się zbyt rozpisywać, bo przyznaję bez bicia, że nie mam dziś nic ciekawego do powiedzenia. Mam za to zdjęcia i czekam na Wasze opinie. 










bluzka - second hand
spodnie - hm 
buty - converse 

EZEBRA.PL | Mini haul kosmetyczny

EZEBRA.PL | Mini haul kosmetyczny

Kiedyś kupowanie przez internet było mi zupełnie obce. Bałam się, że zamówienie przyjdzie nie takie jak chciałam, przerażała mnie myśl odsyłania czegoś, zwrotów i tak dalej. Nie byłam po prostu do tego przekonana, więc zawsze wybierałam sklepy stacjonarne. Pewnego razu odważyłam się na zakupy online i całkiem mi się to spodobało. Pierwsze moje zamówienie pochodziło ze strony kosmetykizameryki.pl Kupowałam tam dwa razy KLIK#1 | KLIK#2. Teraz też chciałam zamówić na tej stornie, jednak stwierdziłam, że sprawdzę też inne sklepy i tym razem trafiło na ezebra.pl 

Czekałam na paczkę gdzieś około tygodnia, ale to dlatego, że któryś z produktów nie był dostępny. Ogólnie czas oczekiwania to mniej więcej dwa dni zależnie od tego jaką przesyłkę wybierzecie. Fajne jest to, że robiąc zakupy zbieracie punkty w programie lojalnościowym. Gdy uzbieracie odpowiednią ilość można je wymienić na jakiś kosmetyk, który sami możecie sobie wybrać z dość ciekawej listy. 


NEONOWA SPÓDNICZKA

NEONOWA SPÓDNICZKA

Nie mogłam się doczekać tego posta. Chcę Wam dziś pokazać neonową spódniczkę, którą zamówiłam tutaj. Widziałam ją wiele razy na różnych stronach i zawsze bardzo mi się podobała. Nie wiem czy neon jest jeszcze 'w modzie', ale nie podążam ślepo za trendami. Zawsze zakładam to co mi się podoba, a nie to co jest akurat na topie. Bałam się trochę, że ta spódniczka będzie prześwitująca, ale na szczęście nie jest. Podoba się Wam? W następnym poście pokażę moje ostatnie zakupy internetowe. Życzę wszystkim miłego weekendu, do usłyszenia! ;) 



top - sinsay
spódniczka - klik 
bransoletki- klik 
buty - miejscowy sklepik 
Aplikacje w moim telefonie.

Aplikacje w moim telefonie.

Jakiś czas temu ktoś poprosił mnie, abym pokazała jakie aplikacje mam zainstalowane na swoim telefonie i mimo że osobiście uważam, że nie mam na nim nic interesującego, to całkiem mi się ten pomysł spodobał i pomyślałam, że Was też może zaciekawić. Poza tym sama lubię przeglądać tego typu posty czy oglądać filmiki na youtubie. Okazuje się, że trochę się tego nazbierało.. 


OOTD #1

OOTD #1

Z tego co zdążyłam zauważyć w mojej 'blogowej karierze' to posty, w których jest dużo zdjęć są oglądane najchętniej. Z jednej strony jest to zrozumiałe, bo w sumie sama takie lubię najbardziej. Są blogi, których treść mnie w ogóle nie przekonuje, ale odwiedzam je ze względu właśnie na zdjęcia. Nie jest to jednak spowodowane tym, że nie chce mi się czytać tylko tym, że nie wszystkie treści są dla mnie interesujące. Często niestety spotykam się z opinią 'po co tak dużo piszesz jak nikomu nie będzie chciało się tego przeczytać?'. To już jest dość niepokojące, a niestety prawdziwe. Czy Wy też się z tym spotykacie czy po prostu moje posty, to co chce Wam przekazać, jest nudne? Czasami się nad tym zastanawiam. 

Dziś, zresztą jak zwykle, mam dla Was bardzo codzienną stylizację. Czuję się w takich najlepiej, zwłaszcza, że pogoda nas jeszcze nie rozpieszcza i jest strasznie zdradliwa o tej porze roku. Wydaje się, że jest ciepło, ale łatwo można się rozchorować. Nie rozbierajcie się jeszcze za bardzo. Na pewno jeszcze zdążymy pośmigać w cienkich kurteczkach. Ja wyszłam w letniej kurtce tylko do zdjęć. Gdy wychodzę z domu na dłużej zakładam jeszcze zimowe okrycie wierzchnie. 







kurtka - new yorker 
bluzka - hm 
jeansy - hm 
torebka - primark
naszyjnik - klik 
bransoletki - klik 
Ulubieńcy marca 2016

Ulubieńcy marca 2016

Hej! Przychodzę dziś do Was z ulubieńcami miesiąca. Do tej pory na moim blogu pojawiło się kilka takich wpisów jednak dotyczyły one wyłącznie kosmetyków, natomiast dziś pokażę Wam co 'lubiłam' z różnych, nazwijmy to, kategorii. Zanim przejdę do tematu opowiem Wam pokrótce co u mnie. Święta minęły mi błyskawicznie. Mam wrażenie, że z roku na rok są one obchodzone z coraz mniejszym przywiązaniem do tradycji. Zawsze byłam sentymentalna. Tradycje i zwyczaje są dla mnie czymś ważnym, ale czasami tak ciężko walczyć z całym najbliższym otoczeniem. No cóż. Na ten moment nie mogę nic na to poradzić. Wróciłam do zdrowia. W piątek idę do pracy i troszkę mnie to przeraża po ponad tygodniowej przerwie. Ech, nie ma to jak wstawanie o 3:45. Przejdę już do konkretów.

Pierwszym moim ulubieńcem jest korektor firmy Collection odcień 01 Fair. Polubiłam go, bo ładnie kryje, ale nie tworzy takiej skorupki na przykład pod oczami, czego nie mogłam powiedzieć o korektorze z Bourjois Healthy Mix. Collection jest delikatny i nie wysusza za co go uwielbiam. Mam problemy z przesuszeniem skóry na twarzy, więc jest to dla mnie bardzo ważne. Co do ceny to nie potrafię się wypowiedzieć, bo nie spotkałam go na żadnej stornie internetowej (nie szukałam), a ja go kupiłam będąc w Londynie. Wydaje mi się, że ceny tej marki nie są wysokie. Opakowanie, niestety bardzo szybko uległo wytarciu, ale to tylko opakowanie. :) 


Jak już jesteśmy przy kosmetykach to tutaj zostańmy, nie lubię chaosu, więc go unikniemy. Kolejny produkt to odżywka do włosów od Schwarzkopf Gliss Kur Hair Repair. Używam jej od ładych kilku lat i naprawdę cały czas się sprawdza. Pisałam na blogu o niej już kilkukrotnie i prawdopodobnie jeszcze nie raz o niej usłyszycie z moich ust. Ja używam jej po umyciu włosów. Z pewnością ułatwia rozczesywanie i głównie dlatego jej używam. Jest świetna, a do tego przepięknie pachnie. Jeśli szukacie czegoś co ochroni Wasze włosy przed wyrywaniem podczas czesania to serdecznie polecam. 


Kolejnym ulubieńcem i ostatnim z kosmetyków jest cudowny perfum od Calvina Kleina In2U. Wiem, że ma on mnóstwo fanek, a ja jestem jedną z nich. Podejrzewam, że ta bytelka, mimo że jest moją pierwszą, ostatnią nie będzie. Zapach określiłabym jako bardzo świeży i delikatny. Serdecznie polecam! 


Następnym moim ulubieńcem z marca jest herbata Loyd Yerba Mate z granatem i aloesem. Kupiłam ją całkiem przypadkowo i bardzo mi zasmakowała, co jest dość dziwne, bo moja mama mówi, że ta herbata jest straszna i nie da się jej pić. Podobne zdanie ma mój chłopak, a to ja zazwyczaj byłam wybredna - stąd moje małe zdziwienie. Nie wiem do czego można porównać ten smak. Najlepiej będzie jak sami spróbujecie i ocenicie. A może ktoś z Was też ją tak bardzo polubił? 


Teraz pokaże Wam aplikacje,  a właściwie grę, na której punkcie mam hopla już od bardzo dawna. Co prawda nie gram w nią ciągle z racji tego, że strasznie wciąga i w momentach, gdy czułam, że 'trcę kontrolę', usuwałam ją. Od miesiąca gram jednak znowu i jak na razie nie planuję przestać haha. Mowa tutaj o 'wiejskim życiu'. Tak, mówię całkiem serio ;)  Jeśli macie trochę wolnego czasu i lubicie tego typu gierki to mogę Wam ją serdecznie polecić. 



I na koniec dwie piosenki, które słucham praktycznie non stop. Mój gust muzyczny w ostatnim czasie uległ małej zmianie. Do tej pory na mojej playliście w telefonie nie można było znaleźć piosenek z innego gatunku jak polski rap. Teraz słucham różnorodnych utworów. Co prawda dalej jestem wierna mojemu ulubionemu gatunkowi jednak nie ograniczam się w tym. 

Pierwsza piosenka to Rihanna - Work


Druga - OMI - Hula Hoop


Do usłyszenia! 
xoxo
Hello spring

Hello spring


Czas leci tak szybko, że jest to aż niewyobrażalne. Dopiero co witaliśmy jesień, a dziś mamy pierwszy dzień kalendarzowej wiosny. Jestem zachwycona, bo strasznie nie mogę doczekać się kiedy będzie można zamienić grube kurtki na bluzę czy sweterek, a w ostateczności cienką kurteczkę. Pogoda za oknem wydaje się bardzo przyjemna. Świeci słonko, a termometr pokazuje prawie 10 stopni. Całkiem dobrze. Co prawda nie będę dziś miała możliwości się tym nacieszyć, bo leżę zakatarzona w łóżku z dość mocnym bólem głowy, ale nawet to nie ma szans stłumić mojej radości. Mam nadzieję, że ta wiosna pomoże odżyć mojemu blogowi, że będziecie mogli oglądać tutaj masę zdjęć i inspiracji. Cieszycie się z nadchodzącej wiosny?





bluzka - Zara
spódniczka - klik