niedziela, 24 maja 2015

Niedzielne popołudnie


Takie dni jak ten to ja lubię. Piękna pogoda, cudowny chłopak u boku, do tego rowerek. No czegoż chcieć więcej? Ewentualnie więcej takich dni. Po kilku godzinach na świeżym powietrzu człowiek od razu lepiej się czuje. Jakiś czas temu wróciłam do czytania książek i mimo że moje noworoczne postanowienie jest już raczej niemożliwe do zrealizowania to czytać będę, bo po prostu lubię. Na pewno co jakiś czas będą pojawiać się posty z mini recenzjami. Polecacie jakąś ciekawą książkę? 

Z dzisiejszych zdjęć jestem całkiem zadowolona, ale przy pełnym słońcu mieliśmy problemy ze światłem. Do tego bardzo chciałabym uzyskać efekt rozmytego tła, ale mój obiektyw chyba sobie z tym nie poradzi. Jeśli orientujecie się w tym temacie to proszę o wskazówki ;)

Mam na sobie różowy top z second handu, białe spodnie, które na pewno często będą się tu pojawiać, i conversy. Na szyi mam naszyjnik, który dostałam od mojej przyjaciółki, a na nadgarstku 'złotą' bransoletkę - łańcuch. To by było tyle. Zapraszam do obejrzenia zdjęć i do następnego! ;) 









  top - sh
spodnie - h&m 

niedziela, 17 maja 2015

Błękitna koszula

Jestem już po ustnych maturach i jestem bardzo zadowolona z wyników. Zdałam i j.angielski, ale i j. polski, którego się tak strasznie bałam. Miałam sporo szczęścia, bo wylosowałam całkiem przyjemny temat. Wiem, że część osób miała trudniejsze, ale to nie ja wymyślałam zasady przeprowadzania tych egzaminów. Teraz tylko czekać do czerwca na wyniki z pisemnych matur i koniec myślenia o szkole. No o ile zdam :D

Zestaw, który chce Wam dziś pokazać to niebieska koszula w białe paseczki, których nie widać za bardzo na zdjęciach, jeansy i conversy. Do tego torebka, którą mogliście już wcześniej zobaczyć i kurtka, ale ubrałam ją tylko dlatego, bo było dosyć zimno. W innym wypadku całkiem bym z niej zrezygnowała. Co do mojej fryzury to wiem, że jednym się podoba, a inni uważają, że jest zabawna, ale to już kwestia upodobań. ;)








kurta - new yorker
koszula - house
spodnie - sh
torebka - house 

sobota, 16 maja 2015

Beżowa sukienka

Witam Was dość późną porą! Post miał się pojawić wcześniej, ale dopiero wróciłam do domu z Komunii mojej kuzynki. Pogoda dopisała, najadłam się, było w porządku :D Miałam teraz bawić się  na dyskotece, ale po całym dniu na obcasach, moje nogi mówią - nie! Jestem po ustnym egzaminie z języka angielskiego, ale czeka mnie jeszcze to czego boję się najbardziej - j polski. Trzymajcie za mnie, w poniedziałek rano, kciuki. Na pewno się przyda. 

Bardzo bym chciała podziękować za ponad 30 tys. wyświetleń. To nie jest dużo patrząc na to ile czasu jestem na tym blogu, ale i tak bardzo mnie ucieszyła ta okrągła liczba! A teraz zerknijcie na zdjęcia. 









 kurtka - new yorker
sukienka - sh

wtorek, 12 maja 2015

Ulubieńcy kosmetyczni ostatnich czasów.

Jeszcze jakiś czas temu nie zdecydowałabym się na tego typu post, bo zwyczajnie nie miałabym pojęcia co mogę nazwać ulubieńcem. Jednak od pewnego czasu zaczęłam troszkę o tym myśleć i w sumie uzbierało się sporo rzeczy, które są dla mnie najlepsze. Osobiście wolę ulubieńców i haule w postaci filmików, ale jak na ten moment nie jestem w stanie żadnego nagrać, bo nie mam do tego, powiedzmy, warunków. Mam nadzieję, że kiedyś się to zmieni, bo o nagrywaniu na yt myślę już od jakiegoś czasu. 

  • Pierwszym ulubieńcem jest perfum AVON Luck. Zapach podoba mi się od pierwszego powąchania. Jest rewelacyjny. 


  • Jak już jesteśmy przy AVONie to muszę wspomnieć o korektorze rozświetlającym pod oczy, którym jestem zachwycona. Co prawda nie mam żadnego porównania, bo wcześniej nie stosowałam korektora. Ten jest moim pierwszym i jest jak najbardziej na plus! 



  • Tusz od Bourjois. Moim zdaniem jest świetny! W cenie regularnej kosztuję 33 zł z groszami, ale ja kupiłam go na ostatniej promocji - 49% w Rossmanie. 



  • Jakiś czas temu pisałam o produktach Garnier. I dziś znowu muszę wspomnieć o odżywce do włosów Goodbye Damage. Moim zdaniem produkt jest świetny, zwłaszcza biorąc pod uwagę jego cenę. 



  • Ostatnim kosmetykiem jest odżywka od Eveline 8w1. Na moje paznokcie działa świetnie. Miałam straszny problem z rozdwajaniem i łamaniem, a po stosowaniu jej przez jakiś czas problem znikł. 



Początkowo chciałam, aby ten post zawierał ulubieńców bardziej ogólnych, ale wtedy byłby on strasznie długi i wiem, że nie chciało by się Wam tego czytać. Mnie pewnie też. Dlatego właśnie uważam, że ulubieńców lepiej się ogląda niż czyta. :)

Mieliście któryś z tych kosmetyków? Jakie są Wasze opinie?
Lubicie posty typu ulubieńcy czy haule zakupowe? 

Do następnego ! 

sobota, 9 maja 2015

Jeansowa kurtka

Witam Was w ten piękny dzień. Muszę przyznać, że dawno nie spędziłam tak miło czasu jak dziś. Pogoda jest świetna, na termometrach ok 20 stopni. Szkoda tylko, że dziś słoneczka tak mało, ale poza tym to nie ma się do czego przyczepić. Ostatnio nie mam zbytnio ochoty na dzielenie się na blogu jakimiś głębszymi przemyśleniami, bo wszystkie są negatywne i sprawiają, że krew mi się gotuję także nie ma sensu się denerwować.

Co do dzisiejszych zdjęć to nie jestem do końca zadowolona. Jakość pozostawia wiele do życzenia. Nie wiem czy ma się to światłem czy ustawieniami aparatu no ale tak czy siak - nie podoba mi się efekt. Poza tym, kiepska ze mnie modelka. Zdaję sobie z tego sprawę. :D Następnym razem postaram się, aby wyglądało to lepiej.








koszulka - terranova 

środa, 6 maja 2015

BLACK DRESS


Mówiłam, że po maturach zacznę działać na blogu i mam zamiar dotrzymać słowa. Co do egzaminów to powiem, że mam mieszane odczucia. Nie potrafię określić jak mi poszło. Mam maleńką nadzieję, że z każdej części po te 30% udało mi się zdobyć, ale to się dopiero wszystko okaże w czerwcu. Będę dobrej myśli. Jeszcze tylko przetrwać j. polski i j. angielski ustny i trzeba będzie rozejrzeć się za jakąś pracą. Polskiego boję się bardzo, bo mam wrażenie, że jestem na to totalnie nieprzygotowana. Obawiam się, że w stresie nie będę w stanie nic powiedzieć. 

Co do zdjęć. Mnie zobaczyć w sukience to naprawdę rzadkość, ale bardzo chciałabym to powoli zmieniać. Wydaje mi się, że sukienka zawsze dodaje uroku, a tego (prawie) nigdy za wiele. Połączenie trampek z, nazwijmy to, elegancką górą, jeszcze jakiś czas temu wydawało mi się niemożliwe, ale przełamałam się i muszę powiedzieć, że czułam się całkiem dobrze w takim zestawieniu. Spójrzcie na zdjęcia. :)


fot. Kuba 











kurtka - new yorker
torebka - house