Gliss kur total repair - mini recenzja odżywki do włosów.


Przedstawiam Wam produkt, jak dla mnie, idealny! 




Jest to odżywka, która pokazała i poleciła mi moja babcia. :) Używałam z tej serii jeszcze różowej i fioletowej jednak ta sprawdza się najlepiej. Z racji tego, że dla mnie bardzo ważny jest zapach kosmetyku zacznę od tego, że ten jest bardzo przyjemny. Zadaniem odżywki jest regenerowanie zniszczonych włosów i uważam, że daje radę. Do tego bardzo pomaga w rozczesywaniu, a jak wiemy po kąpieli są one bardzo często poplątane.

Stosuję ją po umyciu, przed czesaniem. Jeśli rano, po prostowaniu, włosy nie są wystarczająco gładkie używam jeszcze raz i jestem bardzo zadowolona :)

Któraś z Was może ją zna? Lubicie tą serię? 

2 komentarze:

  1. lubię tą odżywkę, ładnie pachnie;d
    klikniesz u mnie w poście? z góry dzieki :* [ MAŁA x MI ]

    OdpowiedzUsuń
  2. musze wyprobowac bo mam bardzo zniszczone koncowki;/

    OdpowiedzUsuń

Proszę, abyście nie zostawiali linków w komentarzach, ponieważ traktuję to jak spam. Naprawdę - do każdego potrafię trafić bez zbędnych reklam i zaproszeń. ;)

Wielkie dzięki za każdą opinię!