wtorek, 9 września 2014

Gliss kur total repair - mini recenzja odżywki do włosów.


Przedstawiam Wam produkt, jak dla mnie, idealny! 




Jest to odżywka, która pokazała i poleciła mi moja babcia. :) Używałam z tej serii jeszcze różowej i fioletowej jednak ta sprawdza się najlepiej. Z racji tego, że dla mnie bardzo ważny jest zapach kosmetyku zacznę od tego, że ten jest bardzo przyjemny. Zadaniem odżywki jest regenerowanie zniszczonych włosów i uważam, że daje radę. Do tego bardzo pomaga w rozczesywaniu, a jak wiemy po kąpieli są one bardzo często poplątane.

Stosuję ją po umyciu, przed czesaniem. Jeśli rano, po prostowaniu, włosy nie są wystarczająco gładkie używam jeszcze raz i jestem bardzo zadowolona :)

Któraś z Was może ją zna? Lubicie tą serię?