środa, 12 kwietnia 2017

Czarna bluzka z wycięciami na ramionach i falbanką od Romwe

Cześć! Nadszedł taki moment, że przeszło mi w ostatnim czasie przez głowę, aby zrezygnować z blogowania. Posty są nieregularne, jakość pozostawia w i e l e do życzenia. Jednak gdy się głębiej nad tym zastanowiłam to przecież ja robię to tylko i wyłącznie dla siebie. Mówię otwarcie, że nie jestem w stanie być regularna, więc nikt nie może ode mnie niczego oczekiwać. I takim oto sposobem zostaję, aby komentować Wasze posty i od czasu do czasu dodać coś u siebie. Kariery pewnie w ten sposób nie zrobię, ale cóż.. ;) 

Chcę Wam dziś pokazać bluzkę, którą dostałam od Romwe.com Jak zwykle zamówiłam zbyt dużą, a może to oni mają dużą eskę? Sama już nie wiem haha. Tak czy siak bluzka jest okej, ale nie jest przylegająca tak jak myślałam, że będzie. Jeśli jesteście ciekawi jak wygląda na mnie wystarczy kliknąć na czytaj dalej, pod zdjęciem.. :) 





Jeśli nie sprawi Ci to większego problemu, prosiłabym o klik w link. 

bluzka - klik
spodnie - h&m 
buty- converse

piątek, 31 marca 2017

Nowości kosmetyczne | avon, bielenda, biały jeleń, delia, revlon, elite

Witajcie! Czy u Was też pogoda dziś tak dopisała? Było po prostu cudownie. Jestem ciepłolubną osobą, więc jak temperatura podskakuje do góry od razu czuję się lepiej. Jutro prawdopodobnie czeka mnie dość pracowity dzień, dlatego mimo tego że jest już troszkę późno na nowy post, postanowiłam go dodać.  Chce pokazać kilka nowości, które pojawiły się w ostatnim czasie na mojej łazienkowej półce. Niedawno stwierdziłam, że nie ma sensu dodawać wpisu z nowościami od razu po zakupie, bo wtedy co Wam mogę o nich powiedzieć? Nic konkretnego. Dlatego tym razem najpierw wypróbowałam wszystko, aby móc co nie co opowiedzieć. 

niedziela, 19 lutego 2017

TOTAL BLACK

Cześć. Na zewnątrz robi się coraz cieplej, mimo że jak na razie pogoda jest dość ponura i deszczowa. Myślę, że mogę to znieść, jeśli pomyślę, że zwiastuje to początki wiosny. Mam nadzieję, że się nie przeliczę hehe. Powiem Wam, chociaż Ci, którzy prowadzą blogi, na pewno o tym wiedzą, że bez aparatu ciężko jest być systematycznym. Nie chce tego rzucać, więc muszę sobie radzić tylko z telefonem. Może latem uda mi się kupić aparat, kto wie jak to się wszystko potoczy.